
Modena Gallery
Zuky- tesknimy za ta pania.
Dni się lepią, sypią, mieszają, sklejają i stają się coraz mniej wyraźne. Powodują swoisty zamęt i są ciężarem na powiekach, kurzem na mojej skórze. Coś jak choroba, która trwa tak długo, że się o niej z czasem zwyczajnie zapomina. Nie pamięta się także o przetartych na tę chwilę momentach, które były lekarstwem na monotonną dolegliwość czasu, orzeźwieniem dla oczu, coś jak płatki zielonej herbaty, które dają ulotną ulgę zmęczonym powiekom.
Ale ja staram się pamiętać o sposobach, dzieki ktorym moge na chwile odkurzyc mysli i zardzewiale gesty, przywołać zimne twarze i gesty.
Czuje jak idziemy za nim nocą przez Jezyce, wdychając nikotynowy dym i pogrążając się w widokach, które przed momentem wgryzły się w nasza swiadomosc. Zapach terpentyny, elektroniczne dźwięki, siła słów, które plątały się po wątłych pomieszczeniach, Modena. Konstelacje kamienic, kosmos przepełniający ulice, gwieździste światła nocnych autobusów i chęć słuchania, patrzenia, mówienia. Kolorystyczny słowotok.
Fotografie.
''zaraz zacznie się tysiąc świateł, zaraz zacznie się biała noc, może zdążysz to zobaczyć''
Ale ja staram się pamiętać o sposobach, dzieki ktorym moge na chwile odkurzyc mysli i zardzewiale gesty, przywołać zimne twarze i gesty.
Czuje jak idziemy za nim nocą przez Jezyce, wdychając nikotynowy dym i pogrążając się w widokach, które przed momentem wgryzły się w nasza swiadomosc. Zapach terpentyny, elektroniczne dźwięki, siła słów, które plątały się po wątłych pomieszczeniach, Modena. Konstelacje kamienic, kosmos przepełniający ulice, gwieździste światła nocnych autobusów i chęć słuchania, patrzenia, mówienia. Kolorystyczny słowotok.
Fotografie.
''zaraz zacznie się tysiąc świateł, zaraz zacznie się biała noc, może zdążysz to zobaczyć''
